Gorset ślubny- jak zapobiec wpadce

17:42 Ślubne Potyczki 0 Comments

Wymarzyłaś sobie suknię bez ramiączek, przymierzasz ją dzień przed ślubem, a tu...klapa. Gorset zamiast podtrzymywać biust, opada. Przy pochylaniu twoje piersi wyskakują znienacka i tylko proszą się o to, by stać się głównymi bohaterami filmików na youtube. Jesteś przerażona i jednocześnie nie wiesz, co robić. Spokojnie. Z moją pomocą opanujesz sytuację w kilka godzin.





Punkt pierwszy: sprawdź, czy dobrze zawiązałaś gorset. Być może osoba, która ci w tym pomagała, zrobiła to niedokładnie. Spróbujcie jeszcze raz, bez nerwów, zawiązać górę sukni krok po kroku. I jak, udało się? Jeśli nie, przejdź do punktu drugiego.

Punkt drugi: zwróć uwagę na swoją bieliznę. Może masz na sobie inny stanik niż ten, w którym zazwyczaj mierzyłaś suknię. Może założyłaś nie usztywniany stanik, albo taki, bez trzymającego dobrze silikonu na dole? Jak najlepszy detektyw przeanalizuj kwestię biustonosza. Diabeł czasem tkwi w szczegółach.

Punkt trzeci: łap za telefon i dzwoń do salonu, w którym kupiłaś suknię. Powinni doradzić ci, co masz zrobić z tym fantem. Dobry salon powinien zaproponować ci natychmiastową poprawkę, od razu i na bieżąco. Jeśli jednak masz pecha i trafiłaś na fatalną obsługę, nie załamuj się. Poproś przyjaciółkę lub siostrę, żeby odnalazły krawcową w twoim mieście i załatwiły ci ekspresowo wizytę u niej. Dobra krawcowa znajdzie sposób, żeby skorygować źle trzymający gorset.

Punkt czwarty: Jeśli w punkcie trzecim natrafiłaś na oporną krawcową, nie daj sobie wmówić, że nic nie da się z tym fantem zrobić. Zmuś kobietę, żeby wykonała akcję awaryjną. Bo choć pewnie  boi się mieć na sumieniu twoją suknię ślubną,  to z pewnością można wprowadzić takie poprawki, żebyś w dniu ślubu czuła się naprawdę komfortowo.

0 komentarze: