Kłosy- włosy

10:05 Ślubne Potyczki 1 Comments



























Choć lato się już skończyło, mnie po głowie chodzą kłosy…ale nie te ze zboża, kłosy- włosy, jasne jak len lub ciemne jak krucze skrzydło, rude jak ogon wiewiórki lub brązowe jak dojrzały kasztan. Kłosy w każdym rodzaju, piękne, niepowtarzalne, oryginalne.




<![endif]-->
Ta fryzura zawsze kojarzyć będzie mi się z zapachem siana, z wypoczynkiem, z romantyzmem i powrotem do natury. Dlatego gdy ktoś pyta, do jakiej sukni można zrobić kłosa, odpowiadam, że do koronkowej, zwiewnej lub  lejącej.. Takiej jaką można zobaczyć na zdjęciach poniżej:










Kłosa można zrobić na wiele sposobów i tu w dużej mierze wszystko zależy od waszej wyobraźni. Można zrobić grubego kłosa z boku


I wpleść w niego kwiaty


Uczynić go dodatkiem do rozpuszczonych włosów



Lub też sprawić, by stał się głównym motywem fryzury ślubnej



1 komentarz:

  1. Kłosy jak najbardziej, ale żeby być poprawnym, to na połowie zdjęć jak mniemam są jednak warkocze (3 pasmowe) i chyba jedna fryzura ze "sznurka", czyli owijanych wokół siebie 2 pasm :)

    I jeszcze jedno - kłosy są dość delikatne, zwłaszcze, jeśli mają taki luźny kształt. Warto o tym pamiętać, jeśli planujemy huczne wesele z tańcami do białego rana ;)

    PS. Fane posty - duużo inspiracji! Muszę znaleźć chwilę na przejrzenie całego bloga :)

    OdpowiedzUsuń